Podziemny dworzec na Potsdamer Platz w Berlinie. Zagospodarowanie i rewitalizacja terenów kolejowych położonych w centrach miast jest coraz bardziej powszechnym zjawiskiem w całej Europie. Fot. Jakub Kacprzak
Tereny przydworcowe
Zagospodarowanie i rewitalizacja dotychczas „zamkniętych” terenów położonych w centrach miast, czy to w otoczeniu dworców kolejowych, czy to dawnych terenów wojskowych, jest coraz bardziej powszechnym zjawiskiem w całej Europie. Budowanie w centrum ma wiele zalet: pozwala wykorzystać już istniejące drogi, komunikację zbiorową i uzbrojenie terenu; uatrakcyjnić przestrzeń miejską przez stworzenie nowych budynków np. muzeów czy sal koncertowych; podnieść standard także sąsiadującej zabudowy; stworzyć dogodne punkty przesiadkowe na skrzyżowaniu kolei i komunikacji miejskiej, a przede wszystkim, wykreować nowe przestrzenie ulic, placów i parków, w których chętnie przebywamy i do których często wracamy. Dzięki tym zaletom, zagospodarowanie zaniedbanych terenów położonych w centrach stanowi doskonałą alternatywę dla zabudowywania coraz dalszych przedmieść osiedlami i zespołami biurowców – generujących coraz większy ruch pomiędzy odległymi dzielnicami miast, wymuszającymi budowę nowej infrastruktury i zajmującej otwarte, często cenne przyrodniczo tereny. Bez najmniejszej przesady można powiedzieć, że miasta – nie tylko europejskie stawiają na swoisty „recykling” terenów poprzemysłowych, pokolejowych czy też z innych powodów niedostępnych i zaniedbanych.
Potsdamer Platz w Berlinie
Efekty przekształceń, jakie zaszły w ciągu ostatniej dekady podziwiać możemy w całej Europie: min. w okolicach dworców w Amsterdamie, Kopenhadze, Lipsku, Kolonii, Stuttgarcie czy Berlinie.
Plac Poczdamski w Berlinie. Celem władz miasta było wykreowanie nowej, śródmiejskiej dzielnicy, składającej się z wysokiej klasy budynków i przestrzeni publicznej, a przede wszystkim uniknięcie jakiejkolwiek monokultury – czy to biurowej, mieszkalnej, czy handlowej. Fot. Gertrud K., flickr.com
Jednym z lepszych przykładów zarządzania przez miasto przemianą niezagospodarowanego – na skutek zaszłości historycznych – obszaru w centrum miasta było zagospodarowanie okolic placu Poczdamskiego w Berlinie – terenu, który od II Wojny Światowej pozostawał pusty, a dzięki centralnemu położeniu w mieście i znakomitemu skomunikowaniu stał się, po zjednoczeniu Niemiec, atrakcyjnym obszarem inwestycyjnym. Celem władz miasta było wykreowanie nowej, śródmiejskiej dzielnicy, składającej się z wysokiej klasy budynków i przestrzeni publicznej, a przede wszystkim uniknięcie jakiejkolwiek monokultury – czy to biurowej, mieszkalnej, czy handlowej.
Procedura
Pierwszym etapem zagospodarowania był, ogłoszony w 1991 roku przez Senat Berlina konkurs urbanistyczny, wynikiem którego była koncepcja dzielnicy proponująca zwarte kwartały 35-metrowych budynków, kilka dominant podkreślających plac Poczdamski oraz rekonstrukcję przedwojennego układu ulic wraz ze stworzeniem obszernego placu publicznego. Projekt zapewniał także właściwe połączenia wizualne z ważnymi obiektami kultury oraz pobliskimi akwenami.
Koncepcja ta, mimo pewnych modyfikacji, wprowadzonych przez właścicieli terenu, stanowiła podstawę zagospodarowania czterech części, na jakie podzielono obszar inwestycji. W późniejszych konkursach na zagospodarowanie działek, organizowanych przez inwestorów (przy współpracy Senatu Berlina), obowiązywały generalne wytyczne planu urbanistycznego.